-Są wady i zalety bycia wrażliwą kobietą
-No tak, kurde... zaczęło padać, zawieziesz nas do Centrum Handlowego?-strzeliłam smajla na pół twarzy, a mój towarzysz się zaśmiał.
-No jasne! Chodź
Zeszliśmy na dół. Poinformowałam dziewczyny, że Harry podwiezie nas, gdyż pada deszcz. Wyszliśmy z domu i wsiedliśmy do samochodu. Siedziałam na miejscu pasażera z przodu, a Em i Gemma z tyłu. Rozmawiałyśmy na kobiece tematy, Harry nie czuł się zbyt komfortowo słysząc naszą rozmowę. Stwierdziłam to po mimice jego twarzy i ciągłym wierceniu się na fotelu. W końcu po 10 minutach dojechaliśmy na miejsce, Wysiedliśmy. Moje towarzyszki skierowały się do wejścia, a ja chciałam jeszcze tylko pożegnać się szybko z Hazzą.
-Błagam Cię! Nigdy więcej nie chcę słyszeć o nowych sposobach depilacji miejsc intymnych!-powiedział z przerażeniem wymalowanym na twarzy.
-Hahaha, dobrze skarbie. Do zobaczenia. Przyjedziesz po nas?
![]() |
| ;) |
-Jej, nie mogę uwierzyć, że Ty i Harry zostaniecie rodzicami-skierowała tę wypowiedź w moją stronę Emily.
-Dlaczego? To normalne, że dwoje ludzi w końcu zostaną rodzicami.-uśmiechnęłam się.
-Ale po prostu cieszę się, że będzie małe dziecko, z którym będzie można się pobawić, wiesz jak ja kocham dzieci!
-Hahaha, tak wiem.
-Ale uważaj Sus, bo mój braciszek jest strasznie nad opiekuńczy, więc będzie obchodził się z maluszkiem jak z jajkiem!
-Oj Gemm, da się to zauważyć, już za mną lata i każe na siebie uważać, a co dopiero z dzieckiem! Ale ja już go doprowadzę do porządku, haha
-No i bardzo dobrze! Trzeba, ojj trzeba, hahaha
-A tak w ogóle Gemm, masz chłopaka?-poruszałam zabawnie brwiami
-Ymm... No mam-zarumieniła się
-No i jaki jest? Opowiadaj!
-Opiekuńczy, słodki,przystojny, umie pomóc, po prostu mój ideał!
-Ooo masz jakieś zdjęcia?
-No raczej, haha-pokazała nam swoją tapetę, na której widniał dobrze zbudowany i przystojny chłopak.
-Wow, ale ciacho!-odezwała się Emi.
-Mam nadzieję, że to o mnie mówicie?-odezwał się z szerokim uśmiechem Tommo.
-O! Louisku? Skąd ty się tu wziąłeś?-spytała go jego dziewczyna, czyli Em rzecz jasna.
-Przechodziliśmy z... z Harrym, ale gdzieś mi zniknął-odpowiedział i pocałował Emily.
-Ej... to ja idę go poszukać, a wy sobie pogadajcie, ok?-wzięłam swoje torby.
-Dobrze-powiedzieli.Nic nie mówiąc wyszłam z restauracji. Szłam rozglądając się za moim chłopakiem.O! Jest! Widzę go! Wychodził właśnie z Centrum Handlowego z jakimiś torbami i włożył je do auta. Podbiegłam do niego i zakryłam mu oczy.
-Zgadnij kto!
-Zdaje mi się, że moja piękna dziewczyna
-A jakby inaczej!-zaśmiałam się.
-Co kupiłeeeeeś?-przeciągnęłam.
-A tajeeeeemnica kochanie
-Ejj!-zwinęłam usta w podkówkę.
-Chciałbym Ci powiedzieć, ale to niespodzianka-pogłaskał mnie po policzku.
-Pff... Nie to nie, a ja też Ci coś kupiłam
-Co? Co? Co? Co? Co?
-Tajemnica misiu, nie no dresy, żebyś już nie marudził, że nie masz
-Dziękuję-cmoknął mnie w usta.-A ja zapraszam Cię dzisiaj na kolację
-Na prawdę? Ale ja nie mam się w co ubrać! Nie kupiłam żadnej nowej sukienki! Idziesz ze mną? Pomożesz mi wybrać
-Oczywiście
Schował moje siatki do bagażnika i udaliśmy się do ,,Top Secret''. Hmm... tyle ciuchów, a ja nie wiem co wybrać.
-O Boże jaka piękna!-pisnęłam, a Harry się zaśmiał. Idę ją przymierzyć. Weszłam do jednej z kabin i założyłam na siebie wybraną rzecz.
-I jak wyglądam?-wyszłam pokazać się Harremu.
-Wow! Bierzemy ją!
-Poprawka, ja ją biorę-uśmiechnęłam się do siebie w lustrze.
-Nie, nie, nie. Mamy tyle pieniędzy i ja Ci ją kupię.
-Ja też mam dużo pieniędzy od matki.
-Nie kłóć się.
-Yhh dobra. Ale znajdź mi jakieś pasujące szpilki.
-Dobra, idź
Przebrałam się i podeszłam do Harrego. Gdy zobaczyłam jakie buty mi wybrał myślałam, że się załamie.
-Harry? Serio uważasz, że te zielone szpilki pasują do tej sukienki?
-Ym... No tak
-Boże!-powiedziałam.
-Wolę Harry-wyszczerzył się.
-Haha, Aaa! Patrz te czarne, idealne!-zachwyciłam się.
-Tamte lepsze, ale jak nie pasują to się nie wtrącam-zaśmiałam się.
-Chodź idziemy zapłacić-złapałam go za rękę. Po odejściu od kasy pokierowaliśmy się do samochodu. Gdy już ruszyliśmy, wyciągnęłam telefon i zadzwoniłam do Emily. Poinformowałam ją, że wracam z Harrym. Rozmawialiśmy wciąż się śmiejąc, czyli norma. Kiedy już siedzieliśmy w salonie pokazywałam Hazzie wszystko co kupiłam.
Pierwsze co mu pokazałam to elegancka koszula ciążowa. Następne rzeczy też były i ciążowe i zwykłe.<POKAZANE POD ROZDZIAŁEM> Podarowałam mu te dresy, a on od razu je założył, wyglądał w nich idealnie. Na sam koniec zostawiłam rzeczy dla dziecka. Wyciągnęłam body,wełniane skarpetki, przytulankę,oraz grzechotkę.
Był zachwycony.
**********************************************************************************
A więc jest!
9 komentarzy=next

Zajekurwabisty rozdział!!!! Koffam cię kobieto dajesz następnego rozdziała XD
OdpowiedzUsuńCudowny <3
OdpowiedzUsuńKocham twojego bloga!
Next ;*
Zajebiste ! : ) czekam na następny :)
OdpowiedzUsuńJeju jest świetny <3
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie
http://noothingisperfect.blogspot.com/
<3
Fajnie i ciekawie piszesz : ) zaciekawiło mnie Twoje opowiadanie :) będę tu ciągle zaglądać : ) mam nadzieje że szybko dodasz następny rozdział :)
OdpowiedzUsuńhehehehehehehehe, jakie słaaaagowe, hehe, dalej, hehe :*** <333 xd ;p :D <3 xd
OdpowiedzUsuńheheheehehe, ale słeeghehehehe, fajne opowiadankooo!!!!!!!!11 ;*** ten moment -Boże!-powiedziałam.
OdpowiedzUsuń-Wolę Harry-wyszczerzył się. heheheheh ale sllllłeggggggg ja bym nie wymylila taiego heehe, beczka w óóóóójjjj xdxdxd ;*** ;>albo ten Błagam Cię! Nigdy więcej nie chcę słyszeć o nowych sposobach depilacji miejsc intymnych! hehehee możesz napisać jak sb golo bobra bo muj harruś tez by chcial bo wiesz xdxd?!??? HARRUS JEST MUUJ W ZECZYWISTOSCI a tak w opowiadaniu xdxd to moge wybaczyc hehehe xd a co on kupil tej swojej kobicie co jo zacionzyl bo mnie harold xdxd tez zacionzyl ;//// i mi tez co kupil i tez nwm co a chem wiedziec bo cmoze kupil jakiej gowno i COOO XD Ci mam takipomysl ze jak bys pisala jak harry zacionzyl jo to moze opisz to hehehehe i zeby ta pani zacionzona mowila ze O LUJU HARRY CO TU TAK SPERMO JEBIE TO OD CIEBIE heehehhe tak by bylo fajnie i wiecej scenek +13 mmm bo mam kisielek w gaciach ;** ze się robią takie sztywne jak je tydzien nosze i mama doprac nie moze ;//// heheh ale opowiadankoZAJEKURWA EHHEHEHEHEBISTE pisz dalej laska hehehehe czekam ;*****;///;))) <333;///xdxxdxd;p
szybko next
OdpowiedzUsuńpisz szybko zajebisty jest .. pisz dłuższe ociupinke
OdpowiedzUsuńłuhuuu juz 10 komentaaarz!!! xddd zajebiste dodaj szybko nast. cz. <3
OdpowiedzUsuńfajne ^^
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie!
http://harryellienelove.blogspot.com/