czwartek, 29 sierpnia 2013

Rozdział 7.

Poinformowaliśmy o tym chłopców, którzy zaczęli skakać ze szczęścia po kanapach. Harry zadzwonił do ginekologa, chociaż sama chciałam to załatwić, ale jak Harry się uprze to koniec.
S: No i na którą i kiedy?-usiadłam mu na kolanach.
H: Jutro na 15, musisz iść sama ja będę w pracy.
S: Dobrze.
Lo: Ja mogę iść z Sus.
S: Nie będę Ci zawracać głowy Lou.
Lo: Słońce, nie będziesz.- Harry skomentował to cichym warknięciem.
S: Spokojnie Hazz. - Jeśli nie będę Ci zawracać głowy Lou to możesz mnie podwieźć.
Lo: Okey.- uśmiechnął się.
Poszłam się napić, nalałam do szklanki soku pomarańczowego, ale nagle poczułam mocne ukłucie w dole brzucha. Upuściłam szklankę i syknęłam z bólu, łapiąc się za brzuch.Szybko podszedł do mnie Niall, który przebywał jak zwykle w kuchni.
N: Sus wszystko w porządku?! Co się stało?!-spytał przerażonym głosem.
S: Aaa!Ałł! Boże! Szybko zawołaj Harry'ego!- zaczęłam krwawić.
N: HARRY! Szybko!- zawołał przerażony.
Mój chłopak szybko pojawił się w kuchni. Podbiegł do mnie.
H: Jezu święty! Co się stało?!
S: Szybko zawieź mnie do szpitala!Krwawię! Aaa!- łzy ciekły mi strumieniami z bólu.
Po jakiś 10 minutach byłam już w gabinecie lekarskim. Lekarz mnie badał. Wciąż strasznie bolało. Już mniej krwawiłam, ponieważ dali mi zastrzyk na jakieś zatamowanie krwawienia czy coś tam.
H: Doktorze mógłby pan dać jej coś przeciw bólowego?
Doktor: A pańska...?
H: Dziewczyna.-dokończył Harry.
D: Jest na coś uczulona?
H: Nie.
D: Dobrze podamy jej kroplówkę z lekiem.
Zawieźli mnie na jakąś salę, podłączyli do kroplówek i kazali leżeć i odpoczywać przed jakimiś badaniami.
Yhhhh nienawidzę szpitali.Dopiero co w nim byłam (chodzi o zdejmowanie gipsu z ręki). Spędziłam w nim dużo czasu jako małą dziewczynka, wciąż miałam coś połamane. Najgorsze, że teraz nie wiem co mi jest. Po 10 minutach przyszedł do mnie Harry.
S: Co mi jest?
H: Na razie nie wiadomo za chwile przyjdzie lekarz, słonko nie bój się wszystko będzie w porządku.
S: Harry...-łkałam. -A co jeśli nie będzie?
H: Spokojnie, będzie musimy tylko w to wierzyć.
S: Odwołaj tą wizytę u ginekologa.
H:  Już dzwoniłem i przyjedzie tutaj, żeby Cię zbadać.
S: Kocham Cię najmocniej na świecie.-szepnęłam tak, żebym tylko ja mogła usłyszeć.
 Po chwili przyszedł lekarz (ginekolog) i zabrał mnie na badania. Harry poszedł do reszty, która siedziała na korytarzu, była też Em.
***Po 2h***
Przyjechałam do swojej sali z bardzo nie przyjemnych badań. Spał tam na podłodze Harry. Uśmiechnęłam się lekko, słodko wyglądał. Lekarz podszedł do niego i obudził. Niemrawy podszedł do mojego łóżka pocałował w policzek i usiadł na krześle.
H: Jak badania? - gładził moją rękę.
S: Strasznie nieprzyjemne -powiedziałam z grymasem na twarzy, a Hazz zachichotał na widok mojej miny.
H: Kiedy będą wyniki?
S: Jutro rano. - Miśka zadzwoniłeś do mojej siostry?
H: Zapomniałem, zaraz zadzwonię.
S: Nie, ja zadzwonię. Daj swój.- powiedziałam z bananem na twarzy.
Harry podał mi swój telefon i poszedł do reszty. Poinformowałam siostrę, ze jestem w szpitalu i żeby się nie martwiła, że nie ma mnie w domu. Rozłączyłam się i odłożyłam telefon na szafkę. Yhh co ja będę tutaj robić?! Umrę z nudów. Po chwili do mojej sali wparowali moi przyjaciele. Zaczęli mnie wypytywać o to co mi jest. Louis jak zwykle nas rozśmieszał. Dopiero po chwili zorientowałam się, że nie ma Harry'ego.
S: A tak w ogóle gdzie MÓJ CHŁOPAK się zapodział?- Strzeliłam smajla.
Em: Pojechał po twoje rzeczy.
S: Ooo jaki kochany!- w tej chwili właśnie wszedł Harry, ale gdy tylko Susan go zobaczyła wystraszyła się  i chciała wstać z łóżka, ale powstrzymała ją Emily...
_________________________________________________________________________________
C.D.N.
Hehehehe macie ten jakże ,,ZAJEBISTY'' rozdział...
Kompletnie mi nie wyszedł, ale wstawiam go dla Was. :D

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
Idziecie na This Is Us? Jak tak to gdzie i kiedy?

Ja jadę do Multikina w Starym Browarze w Poznaniu z kuzyneczką <3!
Chyba w Sobotę 7. Będzie ktoś?

15 komentarzy:

  1. Bardzo fajne opowiadanie i blog :) trafilam przez przypadek i jestem zadowolona :) moze troche akcja jak dla mnie dzieje sie za szybko i watki niektore kojarza mi sie z blogiem Black ale tak to super :) czekam na nn :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że czytam Black'a. Wiem, że akcja dzieje się szybko, ale nie umiem inaczej pisać ;c Przpraszam, a tak ogólnie dziękuję za komentarz ze swoją opinią postaram się to zmienić :)

      A teraz głosujcie na Harry'ego przegrywamy!
      http://popcrush.com/justin-bieber-vs-harry-styles-hottest-star-of-2013-round-1/

      Usuń
  2. Hej blog jest swietny ;) kiedy next jak moge wiedziec ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze dzis prosze:*<3

    OdpowiedzUsuń
  4. No next to wiadomo, że będzie xD Ale jeszcze nwm kiedy. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedy prosze napisz<3

    OdpowiedzUsuń
  6. Meeeeeega!! Daj szybko nexta!!!! <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń