Weszliśmy do mojego domu, rozpakowaliśmy zakupy.Poszłam przebrać się w jakąś koszulkę i dres. Zaczęłam gotować, gdy poczułam ręce na biodrach. Harry przytulił się do mnie, a ja kontynuowałam robienie obiadu.
S: O której pójdziemy do chłopców?
H: nie wiem o której chcesz?
S: Pod wieczór?
H: Okey, pójdę Cię spakować.
S: Po co pakować?
H: Będziesz ze mną spała.
S: To idź. :D
Harry poszedł na górę, po jakimś czasie przyniósł spakowaną torbę i postawił w przedpokoju.
S: Skarbie chodź na obiad!
H: Już idę!
Wyciągnęliśmy talerze nałożyłam jedzenie i zaczęliśmy jeść. Po zjedzeniu, Harry poszedł umyć talerze, a ja położyłam się na kanapie w salonie. Leżałam chwilę, a później zasnęłam.
*** Pod wieczór około godziny 18***
H: Kochanie? Obudź się...
S: Co? Która godzina?
H: 18, wstawaj idziemy do chłopaków.
S: Co?! Spałam 5godzin?! Dlaczego mnie nie obudziłeś wcześniej? Co cały czas robiłeś?
H: Spałem koło Ciebie.
S: Aaa okey to możemy iść.
***15 minut później***
Oglądaliśmy z chłopakami film,Niall jadł swoje żelki, które Harry mu kupił. świetnie się bawiliśmy, ale pod koniec filmu już prawie przysypiałam. Zauważył to Harry, który wziął mnie na ręce i zaniósł do łóżka. Zasnęłam prawie natychmiast.Obudziłam się około 10. Harry;ego nie było obok mnie. Zeszłam na dół, gdzie wszyscy, już byli na nogach. Przywitałam się z nimi i podeszłam do mojego chłopaka i wtuliłam się w niego.
H: Cześć skarbie.
S: Hej.-daliśmy sobie po buziaku.
H: Masz śniadanie i kawę.- zjadłam.
S: Dziękuję.
H: Mam do Ciebie pytanie.
S: Jakie?
H: Nie jesteś czasem na coś chora?
S: Nie, a dlaczego pytasz?
H: Bo strasznie dużo śpisz.
S: Nie teraz to normalne.
H: Ale jak to teraz?
S: Mam okres.
H: A chyba, że tak.
Poszłam na górę, wzięłam prysznic i ubrałam się w to (bez tego psa czy co to tam jest xD) i zeszłam na dół.
S: Harry nie było niczego barziej eleganckiego w mojej garderobie?
N: Spoko wyglądasz! :D
Lo: No właśnie co Ci się nie podoba?!
S: To jest takie bardziej do chodzeniu po domu, a teraz jestem w gościach
Li: Czuj się jak u siebie w domu.
Z: Czyli jesteś w domu :D
S: Yhh no dobra nie będę się kłócić.- usiadłam Harry'emu na kolanach.-Co dzisiaj robimy?
H: Leniuchujemy w domu.
S: Oo tak! Idę spać.
H: Kochanie ja wiem, że w te dni wciąż śpisz, ale nie za dużo?
S: Nieee, po prostu chce mi się spać!
Lo: Jakie TE dni?
S: Yyy no bo ja ten no...nie ważne- zarumieniła się.
H: Ma okres!
S: Zamknij się! Cały dom nie musi wiedzieć!
Z: Teraz już wie!
S: Idioci! Przynajmniej już wiecie, że teraz lepiej mnie nie denerwować.
Z: Czemu?
S: Bo jak mam okres to mam strasznie zmienne humorki.
N: Dzięki za ostrzeżenie!
I tak spędziliśmy cały dzień na leniuchowaniu.
***3 tygodnie później około 9 rano ***
Muszę przyznać, że mój związek z Harry'm jest wspaniały. Dogadujemy się wspaniale. Byliśmy już chyba na 3 imprezach. Regularnie się kochamy, ale jednak jest jedna rzecz, która mnie męczy. Któregoś dnia podczas stosunku, pękła nam prezerwatywa i boje się, że mogę być w ciąży. To nie byłoby złe, ale bałabym się reakcji Hazzy, w sumie to chciałby mieć dziecko... Dobra nie będę się tym zamęczać. Dzisiaj przyjeżdża moja siostra z rodzinką. Nie mogę się doczekać, aż ich zobaczę. Stęskniłam się za nimi, a najbardziej za moją małą siostrzenicą. Ten mały szkrab zawsze poprawiał mi humor, chociaż widziałam malutką zaledwie 4 razy. Na pewno będą nocować u mojej matki... ughh... Moje rozmyślenia przerwał Harry, który przyniósł mi śniadanie.
S: Dziękuję kochanie.- pocałowałam go.
H: Nie ma za co, o której przyjeżdża twoja siostra?
S: Około 16, a co?
H: Muszę się jakoś przygotować, żebym nie wyszedł na głupka.
S: Miśka... Zachowuj się tak jak zwykle, bądź sobą, takiego Cię kocham.
H: Ja Ciebie też kocham, a teraz jedz.
Zjadłam śniadanie i poszłam się ubrać w tą miętową sukienkę, którą dostałam od Harry'ego na urodziny.Weszłam do pokoju po telefon, ale źle się poczułam, szybko pobiegłam z powrotem do łazienki. Zwymiotowałam. Boję się, że to jednak może być ciąża. Szybko zbiegłam na dół. Wtuliłam się w Harry'ego i zaczęłam płakać.
H: Co się stało? - zapytał zmartwiony.
S: Bo...bo... bo ja mogę być w ciąży!- jeszcze bardziej się rozpłakałam.
H: Kotek, to wspaniale, ale nie rozumiem dlaczego płaczesz... Nie chcesz mieć ze mną dziecka?- zapytał ze smutkiem w głosie.
S: Nie miśka! Oczywiście, że chcę, ale nie teraz...Ja mam dopiero 18 lat. Teraz mam czas na imprezy, a nie na dziecko, ale jeśli będę w ciąży to i tak będę skakać ze szczęścia!
H: Nie bój się przejdziemy przez to razem, najpierw zadzwonię i umówię Cię do ginekologa.
S: Kocham Cię.
H: Ja Ciebie też. - pocałowaliśmy się, ale był to inny pocałunek, francuskie, romantyczny.
_________________________________________________________________________________
Dziękuję za tyle miłych komentarzy.
Cieszę się, że podoba Wam się nowy wygląd bloga.
Kolejny rozdział pojawi się jak będzie 10 komentarzy. Tak wiem jestem zła. xD
super pisz kolejny nie moge się doczekać
OdpowiedzUsuńSuper!
OdpowiedzUsuńTo jest genialne <3 pisz tak dalej :) nie mogę się doczekać kolejnego :P
OdpowiedzUsuńWspaniałe
OdpowiedzUsuńcudowne <3
OdpowiedzUsuńCzekam na next .Świetne
OdpowiedzUsuńPisz dalej... Kocham to<3
OdpowiedzUsuń<3
OdpowiedzUsuńŚwietne
OdpowiedzUsuńCudooo
OdpowiedzUsuńExtra
OdpowiedzUsuń8 komentarzy powyżej dodałaś sama, yhaha/ można łatwo sprawdzić po NIPie, żałosne
OdpowiedzUsuńRaczej nie... Nie wiem kto to pisał, ale wiem że jedna osoba i wiem ze to na pewno nie jestem ja bo dopiero co 20-30 minut temu na komputer weszlam :) Pozdro.x
UsuńJa? Sama nie dodałam tych komentarzy! Coś mi się wydaje, że nie umiesz sprawdzać tych NIP'ów mądralo. Udowodnij mi, że to ja to pogadamy.
OdpowiedzUsuńNie jestem na tyle zdesperowana, żeby pisać sama sobie koment arze.
Żałosny/a jesteś ty pisząc takie rzeczy o mnie nie wiedząc czy to prawda czy nie, ale sama ci odpowiem. NIE, to nie ja...
* a,że. A nie arze. :/
UsuńKiedy jest?
OdpowiedzUsuńCO kiedy jest?
OdpowiedzUsuńTu miało być "Kiedy next?"
OdpowiedzUsuńAaa chyba, że takk. To następny rozdział pojawi się na pewno w tym tygodniu, ale jeszcze nie wiem w który dzień mam nadzieje, że niedługo ;3
OdpowiedzUsuńSwietne :* zapraszam do mnie : http://life-moment-love-force.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńZapraszam dzisiaj około 22 na nowy rozdział. ;D
OdpowiedzUsuńHej jak tam pisanie czekam z niecierpliwoscia :*
OdpowiedzUsuńŚwietne opowiadanie. Super piszesz:D
OdpowiedzUsuńjeeeeeeeeeeeeessssssssssssstttttttttt nowy rozdzial bedzie lofffciam cie
OdpowiedzUsuń