H: Co się stało?!
S: Brzuch...boli...
H: Jedziemy do szpitala.
S: Harry, nie trzeba, lekarz mówił, że jak będzie mnie bolało to mam coś zimnego przyłożyć do brzucha, położyć się i coś przeciw bólowego.
H: No dobra to kładź się to zaraz Ci wszystko przygotuję skarbie. Chcesz herbatę?
S: Miętową poproszę.-uśmiechnęłam się.
Harry poszedł do kuchni, a ja położyłam się w salonie na kanapie. Nie ukrywam bolało...strasznie bolało, ale nie chciałam za bardzo straszyć Harry'ego. Mam nadzieje, że zaraz ten ból przejdzie.Wzięłam telefon Harry'ego do ręki i włączyłam zdjęcia. Wtedy do salonu wszedł Hazz.
H: Co ty robisz? Kontrola?!-lekko podniósł głos.
S: Nie... tylko oglądam zdjęcia.-powiedziałam lekko przestraszona.
H: To dobrze.
S: Masz tyle moich zdjęć.-powiedziałam zadowolona.
H: Muszę mieć zdjęcia mojej księżniczki.
S: Słodzisz, oj słodzisz.
H: A komu mam słodzić jak nie swojej dziewczynie?- powiedział i przyłożył mi worek z lodem do brzucha/
S: Gdzie chłopcy?
H: Pojechali do swoich rodzin nie wiem tak jakoś.
S: Okey, położysz się ze mną?
Nic nie mówiąc położył się koło mnie i przytulił do moich pleców.
Rozmawialiśmy przez dobre 30 minut,ale po chwili usłyszałam chrapanie. Aż tak przynudzam? No nic
wstałam i poszłam coś zjeść. Jak słodko śpi-pomyślałam. Zrobiłam sobie i Harremu kanapki, po przebudzeniu zawsze jest głodny.Zaniosłam je do pokoju i zobaczyłam, że Harry się obudził.
H: Gdzie byłaś?
S: Robiłam kanapki. Zgłodniałam.
H: Boli Cię jeszcze?
S: Już nie.
H: To dobrze.-pociągnął mnie za rękę kładąc na kanapie.
S: Co robisz skarbie?-uśmiechnęłam się uwodzicielsko.
H: Mam zamiar zrobić Ci dziecko kochanie.-cmoknął mnie w nos i zaczął mnie rozbierać...Możecie się domyślić jak się to skończyło.
***********************************************************************************************************
Macie tutaj BARDZO KRÓTKI rozdział, ale przynajmniej dodałam.
Nie miałam czasu za bardzo pisać, byłam u kuzynki i disowaliśmy się z kolegami xd
NASTĘPNY BĘDZIE W NAGRODĘ BARDZO DŁUGI!

Uuuuuuuuuuu *U* <3 <3 <3 <3 <3 supeeeeeer ;********
OdpowiedzUsuńCzekam na nexta!
OdpowiedzUsuńnie chce nic mówić, ale jak boli brzuch, to trzeba przyłożyć coś gorącego. najlepiej termofor, a nie worek lodu. podczas skurczu brzucha, trzeba go rozluźnić, a nie ochładzać sobie nerki i podbrzusze. drugi minus jest taki, że to wszystko jest takie bezpośrednie. Ona poroniła i na następny dzień już się rucha. zero w tym sensu. przestaje czytać twojego bloga, bo zero w nim składu i ładu.
OdpowiedzUsuńWkurzaja mnie takie osoby jak ty... nie jestem lekarzem. jak masz problem to pech. I te swoje minusy to wiesz gdzie mozesz sobie wsadzic... jja pisze.po swojemu i jak ci sie nie podoba to wlasnie nie musisz.czytac. i na twjej opini mi nie zalezy. Na pewno lepiej nie.piszesz...a te twoje DISSY nastepnym razem zachowaj dla sb po przeczytaniu tego nadus ctrl+w i nigdy wiecej na to nie wchodz. Pozdro. (Umiem zniesc krytyke ale teraz to mn wkurzylas)
Usuńsuper next dawaj i nie przejmuj się tymi kretyńskimi uwagami tej gówniary ona się nie zna ... :D dalej dawaj jak najszybciej
OdpowiedzUsuńDziękuje :* Jestem w trakcie pisania, ale na telefonie trudniej... :D nie przejmujee sie.mam was :)
Usuńświetny
OdpowiedzUsuńKiedy następny?
OdpowiedzUsuńMoże być dzisiaj, ale krótki, albo jutro długi. CO chcecie?
UsuńDawaj ten długi!
OdpowiedzUsuńDalej <333
OdpowiedzUsuńMmmm....super !!!
OdpowiedzUsuń