wtorek, 10 września 2013

Rozdział 10.

Dziękuję za tyle wejść. Jesteście extra! Jak chcecie możecie reklamować mój blog xD :P + KOMENTUJCIE. I również teraz będzie krótki rozdział.
*********************************************************************************
Była to ręka Sus. Patrzyła na mnie swoimi zaszklonymi oczami.
S: Długo tutaj siedzisz?
H: Jakieś 1,5 godziny skarbie.-uśmiechnąłem się.
S: Idź już do domu, odpocznij, a nie będziesz tracić czas na jakąś pojebaną dziewczynę, którą musieli uśpić...- posmutniała, gdy wstałem.- A jednak.
H: Kochanie nie mów tak, dla mnie zawsze będziesz moją ukochaną Sus. Zawsze będę Cię kochał i był przy tobie.-usiadłem na jej łóżku i przytuliłem ją.
S: Cholernie Cię kocham wiesz?- moją odpowiedzią był pocałunek.
H: Pójdę się spytać kiedy Cię wypisują dobrze?
S: Mogę iść z tobą?
H: Leż...Przyjdę za jakieś 5 minut.
S: Dobrze...
Wyszedłem z sali, ale zamiast iść do lekarza, oparłem się o futrynę drzwi i czekałem, aż Sus wyjdzie z sali, bo wiedziałem, że nie zostanie tak jak jej mówiłem. Nie czekałem długo bo jakieś zaledwie 20 sekund, a drzwi otworzyły się i zobaczyłem Susan. Posłałem jej złe spojrzenie.
S: No przepraszam, ale ja nie lubię siedzieć na jednym miejscu i to jeszcze sama i dobrze o tym wiesz.-śmiesznie machała rękami, zaśmiałem się.
H: Wiem, wiem, a teraz chodź- podała mi rękę i poszliśmy do lekarza.
Wyszliśmy z gabinetu po około 10 minutach.
Spakowałem walizkę Sus, a ona poszła się ubrać.Po 15 minutach byliśmy w naszym domu. Rozpakowałem jej walizki, a ona położyła się na łóżku.
S: Harry?
H: Tak?
S: Czemu rozpakowujesz moje walizki? Przecież ja mieszkam gdzie indziej.
H: Sus...Myślałaś, że zostawię Cię samą w tamtym domu? 
S: No... tak przecież wszystko jest już dobrze i nic mi nie jest nie musisz się martwić.
H: Ale boję się o ciebie... Nie wybaczyłbym sobie, gdyby Ci się coś stało!
S: Miśka kochany jesteś, ale najpierw idę spytać chłopaków.
H: Oni na pewno się zgodzą nie musisz nawet pytać, tutaj jest twój drugi dom, przy mnie...
***Oczami Susan***
S: Ale i tak spytam wiesz o tym... Bardzo dobrze mnie znasz skarbie.- cmoknęłam go w nos i uciekłam do salonu, za mną pobiegł Hazz, pchaliśmy się na schodach jak kumple, aż Harry się wywalił. Moja kochana łamaga...-pomyślałam i śmiejąc się podniosłam go z podłogi. Spojrzałam na chłopców, którzy patrzyli na nas ze zdziwionymi minami. Przyglądali się nam, a my wybuchliśmy śmiechem. Po jakiś 5 minutach opanowaliśmy się i zaczęliśmy robić kolację. 
Wygodne ,,siedzenie'' Susan.
Li: Nie za dużo tych czułości? Robicie tylko kolacje.-zaśmiał się Liaś.
S: Hehehe śmieszne Liaś.-dźgnęłam go między żebra, a on spojrzał na mnie z miną mordercy i po prostu odszedł. Hahaha ja ich czasem nie ogarniam.
N: To ja się boję co będą robić podczas robienia obiadu! - wystraszył się Niall, a my wybuchliśmy śmiechem. Podeszłam do stolika i wygodnie ,,usiadłam''. Myślałam nad naszą przyszłością, naszą i Harry'ego i jak to będzie. Kiedy będziemy gotowi na zostanie rodzicami. Czy w ogóle nimi będziemy? Czy weźmiemy ślub. Czasem chciałabym zobaczyć przyszłość, ale niestety nie da się... Rozmyślałam, do czasu, gdy poczułam pocałunek na kolanie i drapanie loczków. Harry.
*********************************************************************************
Podoba się rozdział? Mam nadzieję, że tak jak widzicie rozdział dodany szybko. :)
Następny pojawi się niebawem, ale do tego potrzebne są wasze KOMENTARZE.
JAK WIDZICIE NOWA CZCIONKA XD
30 komentarzy=next. :))


Macie tutaj HAZZE :D

17 komentarzy:

  1. Swietny! Pierwsza! Łiii!nexttt

    OdpowiedzUsuń
  2. Super super :d
    zapraszam do mnie : http://wszystkowkurwiamnie.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  3. Bośko biśko i jeście raz bośko xd <3 <3 <3 <3 czekam na nexta ;****

    OdpowiedzUsuń
  4. next i love you:)!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej! Zapraszam na blog : www.aslongasyouloveme-fanfiction.blogspot.com
    Jest już rozdział pierwszy jak i zwiastun!:)
    Zapraszamy do komentowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pisz dalej nie mogę się doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Następny proszę. 30 kom za dużo

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale niestety muszę mieć motywację,a 30 kom. to wielka motywacja! Dacie radę!.x


    ps. NAJLEPSZEGO HORANKU! <3333!

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam na next!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super blog :* Polecam wam również tego bloga http://black-harrystyles.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. black-harrystyles.blogspot.com/ Ja także go polecam ;) Zajebisty! =*

    OdpowiedzUsuń