sobota, 14 września 2013

Rozdział 11.

LOVE ♥
BEZNADZIEJNY ROZDZIAŁ! Przepraszam... ;c PRZECZYTAJCIE INFO POD ROZDZIAŁEM.
*********************************************************************************
Położył ręce na dole moich pleców, a że jestem niska i mała to zwinnie przerzucił mnie przez swoje ramię.
S: Harry?-zachichotałam.
H: Hmm?
S: Co ty chcesz zrobić?
H: Zanieść Cię do chłopaków do salonu.
S: Yh myślałam, że coś lepszego.- wyszczerzyłam się.
H: Na kolację i seans filmowy, ale to o czym myślisz też może być skarbie.
S: Harry! Mógłbyś mnie łaskawie nie całować w tyłek?!-krzyknęłam rozbawiona.
H: Nie moja wina, że masz taki sexi tyłeczek.-walnęłam go w tył głowy.-Ałł! Ja Ci tu prawie komplementy a ty mnie bijesz?! Zostaniesz dzisiaj ukarana kochanie.-wymruczał do mojego ucha.
S: A będzie to miła kara?
H: Niestety tak.
S: Pff... Niestety?!
H: No nie w tym sensie. - cmoknął mnie znowu w tyłek.
S: Harry!- krzyknęłam, a on posadził mnie sobie na kolanach. Zaczęliśmy jeść kolację i oglądać film. Harry mnie karmił. Jak zwykle zresztą zasnęłam w połowie filmu, nie wiem jak reszta.
***Następnego dnia*** ***Oczami Harrego***
Obudziłem się jakoś koło 9, ponieważ poczułem jak ktoś się wierci i wbija łokcie w moją klatkę piersiową. Otworzyłem zaspany oczy i zobaczyłem moją Sus.
H: Ygkh... Susi?
S: Hmm?- wymruczała.
H: Gnieciesz mi klejnoty.-wyjęczałem.
Susan zachichotała i dała mi buziaka w policzek, chciała wstać i pójść, ale pociągnąłem ją za rękę przez co położyła się na mnie, ale po drodze kopnęła jeszcze Lou w głowę, a on tylko krzyknął ,,MARCHEWKI ATAKUJĄ'' i spał dalej. Debil.Zaczęliśmy się z Susan śmiać przez co obudziliśmy resztę.
Z: Cicho! Na sex to do siebie!
S: Yhh Zayn? Perrie dzwoniła i jest wkurzona.
Z: OMG! Serio?!
S: Nie.
Z: Yhh Susan!
S: Co?
Z: Nico.-dźgnął Susan między żebra.
I tak zaczęła się bitwa i na poduszki i na dźganie.
S: Hahahahahahahahahahhaa dobra chłopaki koniec! hahaahahahha Harry!
Nachyliłem się nad nią i złapałem za nadgarstki, które przeniosłem nad jej głowę. Zacząłem całować jej szyję i dekolt, wzdrygnęła się.
***Oczami Susan***
Harry zaczął całować moją szyję i dekolt, ale nie mogłam na to pozwolić, ponieważ zaraz doszło by do czegoś innego, a z resztą są tutaj chłopcy, a ja nie jestem pewna, ale zdaje mi się, że dostałam okres. yghh jak ja tego nie cierpię!
S: Harry...nie.
H: Dlaczego nie?
S: Bo nie, a z resztą jesteśmy w salonie...
H: yghh no dobra, a propo masz okres?
S: Po co Ci to?
H: Wzdrygnęłaś się jak zacząłem Cię całować...- no tak to wszystko wyjaśnia.
S: Nie wiem, ale wydaje mi się, że dostałam.-zaczerwieniłam się.
H: Kochanie nie masz się czego wstydzić.
S: Łatwo powiedzieć.
Cmoknął mnie w czubek nosa, podniósł się i pomógł mi wstać. Syknęłam, poczułam pieczenie w okolicach brzucha...
*********************************************************************************
Wiem, że nie ma jeszcze 30 komentarzy, ale dodaję, bo muszę się uczyć... -,-' (CHEMIA I FIZYKA)
Masakra ;c
Następny rozdział najprawdopodobniej będzie w następną sobotę dopiero :)
I DZIĘKUJĘ  ZA TE PRAWIE 3 000 WEJŚĆ!
A TERAZ WYSILCIE SIĘ! 25 KOMENTARZY (+/-)
:) DLA WAS TO MINUTA DLA MNIE OGROMNA MOTYWACJA DO DALSZEJ PRACY NAD ROZDZIAŁAMI.xx Z GÓRY DZIĘKUJĘ :)


KOCHANY MÓJ.
♥  :D

13 komentarzy:

  1. Szkoda ze tylke trzeba czekać no ale coz.. Zarąbisty rozdział!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, ale wiecie szkoła -,- :) Jak nie będe miała dużo do uczenia to może będzie wcześniej ;)

      Usuń
  2. OMG *___________________________* BOSKIEEEEE <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Zarąbisteeeee <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. BOŻE ten rozdział jest świetny już nie moge doczekać sie nn ;*

    /Krejzolka

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny rozdział i wgl świetny blog.Cała jesteś świetna xd

    OdpowiedzUsuń
  6. nastepny szybko!

    OdpowiedzUsuń