poniedziałek, 16 grudnia 2013

Rozdział 43.

*** Oczami Susan ***
Obudził mnie płacz Darcy. Spojrzałam na zegarek. Była dopiero 5 nad ranem. Zorientowałam się, że zasnęliśmy na kanapie w pokoju małej. Wstałam z nią na rękach. Podeszłam do przewijaka. Zmieniłam Darcy pieluszkę i włożyłam ją do nosidełka zakładanego jak plecak, tylko że na brzuch. Zeszłam na dół zrobić śniadanko dla wszystkich gości, którzy spali w salonie. Zabrałam się za przyrządzanie jajecznicy i kanapek. Jest jeszcze bardzo wcześnie więc trochę potrwa zanim wszyscy się dobudzą, a znając Harrego wstanie bardzo późno, nygus jeden. Póki mam czas poszłam posprzątać w naszej garderobie. Po godzinie wszystkie półki błyszczały, a ubrania były pięknie poskładane, aż sama się dziwie, że zajęło mi to tylko godzinę! Jest 06:20, czyli jeszcze kupa czasu! Posprzątam jeszcze u Darcy, a co mi tam! Wzięłam potrzebne rzeczy i skierowałam się do pokoju, w którym obecnie przebywają moje dwa ukochane skarby. Zabrałam się za mycie okien, które były strasznie okurzone. Później wypakowałam z wielkiej torby jej ciuszki i inne rzeczy. Układałam je w szufladach, gdy poczułam dłonie na ramieniach, a później pocałunek na czole. 

-Dzień dobry kochanie. - usłyszałam jeszcze zaspany głos mojego męża.
-Dobry, wyspałeś się? 
-Nawet, ale niezbyt wygodna ta kanapa. - chwycił się za kark, a ja zamknęłam szufladę i wstałam. 
-Od której jesteś na nogach? - spytał.
-Od 5. Darcy mnie obudziła. - przytuliłam się do niego. 
-Nie słyszałem, teraz ja będę wstawał. - podniosłam głowę, pocałował mnie, tym razem dłuuugo. 
-Chodź na dół, zrobiłam Ci śniadanie. - chwyciłam go za rękę i poszliśmy na dół. Zaparzyłam sobie i Harremu herbatę. Postawiłam przed nim kanapki. Zabrał mnie na kolana.
-A ty co jadłaś? 
-No, nic?
-To proszę bardzo jemy. - zaczął mnie karmić. 

Harry zmywał, a ja siedziałam i przeglądałam TT i FB przy włączonej muzyce. Nagle usłyszałam huk. Zerwałam się z miejsca.
************************************************************
Nudny rozdział, wiem. :( 
Ale lepszy będzie za 12 komentarzy! 
Jest już napisany, tylko potrzeba 12 komentarzy! :) 
Komentujcie! <3 Obserwujcie! <3

Zapraszam na drugi blog!
ANGEL ♥

16 komentarzy:

  1. Wcale nie jest nudny :D Mam nadzieję,że ten huk to nie związane nic z Darcy ploooosssssęęęęę!!!!! :D Pozdrawiam i duzo weny życzę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeeej!Nastepny rozdzialll!!!!Jaki nudny Kobieto!Musisz konczyc zawsze na takich momentach.Tak,tak wiem pewnie uznasz mnie za wariatke,bo chyba nikt tak nie chce, ale 1.Jest to kolejny powod do dalszego czytania, a po 2.To najpiwerw jest tak nieprzyjemnie i zaraz sie ormalnie zesla z ciekawosci ;D,ale potem czuje sie taka wielka ulge...ufff.Dobra,bobra koniec tego rozpisalam sie.Powodzenia!A no i jeszcze jedno-kiedy nastepny rozdzial na Angel?I odpowiedz plisss na moje pytanie, pod tamtym rozdzalem.

    AndziaPandzia:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jednym słowem : Zajebisty !!!
    Koffam <3<3<3
    Juz się nie mogę doczekać następnego rozdziału :D
    Życzę duuuuuużo weny !
    Pozdrowionka ;)
    I pamiętajcie ludzie !!
    Komentarz = szacunek dla autora

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Pisz dalej bo jajo zniosę co tam się stało?!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyno! Nawet nie wiesz jak ja się teraz czuje.. Dokonalas czegoś niesamowitego! W 1 h przeczytałam wszystkie rozdziały...
    Jestem w kompletnej rozsypce... Płacze śmieje się , krzycze... Nie potrafię tego opisać,ale strasznie się wczuwam w bohaterów twojego opowiadania. Strasznie im zazdroszczę... W jeden dzien się poznali i wyznali sobie miłość. To tak piękne, ale niestety nie wydarz się w moim życiu.. Tak bardzo chciałabym być na miejscu Suzan ...
    Kocham cie i to jak piszesz, jesteś cudowna, nigdy nie przestawaj.
    nie mogę zasnąć tak bardzo się stresuje losem bohaterów... Nie mogę się uspokoić...
    Dziewczyno! Jesteś cudowna... Czekam na następne rozdziały tego opowiadania i "Angel" <3 ubostwiam oba!!!!

    OdpowiedzUsuń