Wierciłam się, było to spowodowane bólem brzucha. Nie mogłam wytrzymać.
-Kochanie? Wszystko w porządku?-zapytał zaspany.
-Brzuch mnie strasznie boli...
-Poczekaj przyniosę Ci termofor albo tabletkę - chciał wstać, ale go zatrzymałam.
-Nie musisz, poradzę sobie... Jakoś wytrzymam, a z resztą nie mamy odpowiednich tabletek dla mnie
-To skoczę do sklepu
-No chyba oszalałeś? O 2 w nocy?
-Są apteki nocne, i tak pójdę, nie chcę żebyś cierpiała
-Na prawdę?
-Tak-uśmiechnął się i wstał. Zaczął zakładać na siebie ciuchy, które leżały na komodzie. Muszę przyznać, że nigdy nie miałam bardziej opiekuńczej osoby. Harry jest na prawdę najlepszym co mnie w życiu spotkało. Po 20 minutach przyjechał.Podał mi leki i termofor. Niemalże po paru minutach poczułam ulgę i usnęłam otulona przez Hazzę.
***Rano***
Obudziłam się około 8. Wstałam i ubrałam się w ciuchy na zimniejszą pogodę, która dzisiaj była na dworze. Z racji tego, że mam mało ciuchów wybiorę się dzisiaj na zakupy. Kończyłam właśnie rysować kreskę eyelinerem, gdy ktoś mnie szturchnął.
-Kurwa.
-Ej kochanie? Pierwszy raz słyszę jak przeklnę łaś
-Bo patrz co mi zrobiłeś niezdaro-obróciłam się w jego stronę z rozmazaną kreską na oku
-No nic nie widzę
-Faceci...-zaśmiał się i poszedł do łazienki, a ja poprawiłam makijaż zepsuty przez Harrego. Po chwili zeszłam na dół, przechodząc koło lustra zauważyłam, że mój brzuch zrobił się większy. Po chwili podciągnęłam koszulę ,pogładziłam go i jeszcze chwilę się przeglądałam. Po chwili usłyszałam ciche ,,Ooo...'' szybko zasłoniłam brzuch i zalałam się różem na policzkach.
-Cześć Gemma-pocałowała mnie w policzek.
-Nie wstydź się kochana!-uśmiechnęłam się.
-Emm... Mam do Ciebie prośbę, poszłabyś ze mną i moją przyjaciółką na zakupy? Chce Cię lepiej poznać
-No oczywiście, że tak! Kocham zakupy!-zaśmiałyśmy się.
Usłyszałyśmy kroki na schodach, a po chwili na dole zjawił się
![]() |
| Piękna Gemma! :) |
-Gemma?! Co ty tutaj robisz?
-Też się cieszę, że Cię widzę braciszku-powiedziała z ironią.-Mógłbyś się ubrać, ponieważ nie chcę tego widzieć! Hahahaahh!
-Jesteś niemiła!-wygiął usta w podkówkę.
-Ojej! Kochanie, mykaj do góry się ubrać!
-Tak jest!-krzyknął, obrócił się na pięcie i poszedł się ubrać.
My usiadłyśmy w salonie i zaczęłyśmy rozmawiać o różnych nowych kosmetykach, ogólnie o modzie, i różnych zabiegach kosmetycznych. Ohh! Muszę przyznać, że mamy z Gemmą te same zainteresowania i lubimy te same rzeczy. Może to początek przyjaźni? Nie chcę zapeszyć.
************************************************************************
I jest! :D
20 komentarzy = next

Świetny ;P
OdpowiedzUsuń20 kometarzy ;p To kiedy nowy rozdział ?
OdpowiedzUsuń/Krejzolka
teraz juz 21 :D xd mam nadzieje ze sie zaprzyjaźnią :D
OdpowiedzUsuńusunęłam tamte komentarze, chcę, a by były one normalne ;)
OdpowiedzUsuńJak nie dacie rady to może być 8 komentarzy :)
Proszę daj kolejny rozdział :*( Nie moge sie doczekac :)
OdpowiedzUsuńJutro lub w sobotę :)
UsuńOk,ok...ale lepiej jutro :D
UsuńEJJ! DZISIAJ BĘDZIE NOWY! :* :d
Usuń