Rozmawiałem z chłopakami, gdy zorientowałem się ze rozmowa miedzy dziewczynami chyba się zakończyła. Obróciłem głowę w ich stronę i zobaczyłem śpiącą sus oparta o moje ramie, dziwne ze tego nie poczułem. delikatnie odpiąłem jej pas i usadziłem sobie na kolanach opierając swoją głowę o szybę. Wpatrywałem się w mijające krajobrazy.
***Wieczór***
***Oczami Susan***
Równo o 17:30 byłam gotowa, a na 18 mamy być na miejscu. Spakowałam jeszcze najpotrzebniejsze rzeczy do torebki i zeszłam na dół. Zobaczyłam chłopaków oglądających film. Podeszłam do nich i ucałowałam Hazze w głowę. Miał na sobie kremową koszulę, marynarkę i eleganckie spodnie. Wstał z kanapy, poprawił włosy i udał się za mną do przedpokoju. Zaprezentował mi się szeroko się uśmiechając, zachichotałam, zaczęliśmy zakładać
buty i byliśmy gotowi do wyjścia. Poprawiłam swój strój i wyszliśmy. Wsiedliśmy do samochodu. Harry włożył kluczyki do stacyjki, przekręcając w prawo powodując włączenie się silnika. Ruszyliśmy, oparłam głowę o szybę i rozmyślałam.
-Ślicznie wyglądasz.-przerwał ciszę panującą pomiędzy nami.
-Dziękuję... Harry?
-Hmm?
-A co jeśli twoja mama i siostra mnie nie polubią?
-One Cię nie polubią, one Cię pokochają!
-A jeśli...
-Kochanie, nie denerwuj się, wszystko będzie okey
-No dobrze... Daleko jeszcze?
-W sumie to już jesteśmy-samochód zwolnił, aż w końcu się zatrzymał. Spojrzałam na wielką restaurację przed nami...byłą taka...wow!
-Harry, jedzenie będzie tu kosztować fortunę!
-O koszty się nie martw... Chodź!-złapał mnie pod ramię i weszliśmy do środka. Podeszliśmy do jakiejś kobiety, jak sądzę menadżerki tej restauracji.
-Dzień dobry!-spojrzała zalotnie w stronę Hazzy, a mnie już puszczały nerwy, na pierwszy rzut oka wydawała się miła, ale denerwujące było to jak podwalała się do MOJEGO chłopaka!
-Dzień dobry, rezerwacja dla czterech osób na nazwisko Styles.
-Oczywiście, zapraszam za mną.-szła przed nami kręcąc tyłkiem... yhh! Jeśli myśli, że Harry na nią poleci, to jest w wielkim błędzie!
-Kochanie wszystko w porządku?-spytał gdy usiedliśmy. -Wyglądasz na zdenerwowaną...
-Ona ewidentnie do Ciebie zarywa...
-Ja widzę tylko Ciebie wiesz?
-Kocham Cię.
*****************************************************************************************
PODOBA SIĘ? =KOMENTARZ! :)
9 komentarzy = next

świetne<3
OdpowiedzUsuńnext
OdpowiedzUsuńsuper zazdrosna Sus i like it <3
OdpowiedzUsuńBoski!!!
OdpowiedzUsuńCudowny!!!
OdpowiedzUsuńZejekurwabisty!!!
OdpowiedzUsuńZazdrosna Susan? Świetnie! :D
OdpowiedzUsuńMasz 9 komentarzy więc następny rozdział poproszę :D Zapraszam do mnie http://jakzesn.blogspot.com/ :)
OdpowiedzUsuń