niedziela, 20 października 2013

Rozdział 25.

***Oczami Harrego***
***Rano***
Obudziła mnie pielęgniarka, która zabrała mnie na badania. Usiadłem na wózku i zabrała mnie do odpowiedniej sali. Lekarz pobrał mi krew i zmierzył ciśnienie. Jeszcze tylko badanie moczu, wyniki i do domu. Ahh nareszcie!
***Oczami Susan***
Obudziłyśmy się z Em w tym samym czasie. Spojrzałam na zegarek 9:00. Muszę zacząć się ubierać, na 12 jedziemy do Harrego do szpitala, a dojazd zajmie nam około 1,5 godziny. Poszłam do toalety. Ubrałam się, wykonałam poranną toaletę, zrobiłam lekki makijaż i wyszłam z łazienki kierując się do skromnej jadalni, gdzie siedzieli już wszyscy domownicy i jedli śniadanie. Wchodząc do pomieszczenia usłyszałam krzyk Louisa.
Lo: O 10 zbiórka w przedpokoju!-zachichotałam.
Z: Oo! Susan, siadaj i jedz.-uśmiechnął się do mnie pogodnie.
Usiadłam, zjadłam kanapki i napiłam się gorącej herbaty. Po chwili udaliśmy się do salonu. Usiadłam na kanapie obok Louisa, i Emi, która siedziała mu na kolanach. Włączyliśmy kanał muzyczny, siedzieliśmy i odpoczywaliśmy przed wyjazdem. Razem z Emily przysłuchiwałyśmy się rozmowie chłopców, co jakiś czas coś mówiąc. Postanowiłam napisać do Harrego, żeby się nie nudził przed naszym przyjazdem. Równo o 10 weszliśmy do auta i pojechaliśmy do szpitala. Przez całą drogę rozmawiałam z Emily o moim i Harrego maluszku. Ja, Emi i Liam chcemy żeby był to synek, a Lou, Zayn, Niall i Harry (jak to mi pisał) córeczkę. Szczerze? Płeć jest dla mnie najmniej ważna, ważne, żeby było zdrowe! Dojeżdżaliśmy do szpitala. Wysiedliśmy i udaliśmy się do sali Harrego. Siedział na łóżku i czytał jakąś gazetę sportową. Gdy nas zobaczył uśmiechnął się promiennie, odłożył gazetę i z całej siły uścisnął mnie pierwszą.
H: Tęskniłem!
Lo: My za tobą też!
H: To było do Susan, ale za Wami też tęskniłem!-szeroko się uśmiechnął i zrobiliśmy grupowego miśka.
S: No to jak? Masz wyniki?
H: Mam! Są w porządku.
S: Na pewno?
H: Na pewno.
S: To dobrze, choć pomogę Ci się ubrać i jedziemy coś zjeść! -Chłopcy albo Emi spakujecie jego rzeczy?
E:  Dobrze!-uśmiechnęła się.
******************************************************************************************
Przepraszam, że niezbyt długi, ale muszę się uczyć. :)
Następny będzie za 20 komentarzy!

16 komentarzy:

  1. Dajesz kolejny rozdział jest Żwietny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dajesz kolejny rozdział jest Żwietny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dajesz kolejny rozdział jest Żwietny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dajesz kolejny rozdział jest Żwietny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dajesz kolejny rozdział jest Żwietny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dajesz kolejny rozdział jest Żwietny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz 20 rozdziałów więc dajesz następny rozdział :D Zapraszam do mnie http://jakzesn.blogspot.com/ :D

    OdpowiedzUsuń
  8. 20 komentarzy*
    Przepraszam, ale nie mam czasu :(
    PS. Wiedziałam, że ty to napisałaś, zanim zobaczyłam kto pisze xd

    OdpowiedzUsuń
  9. super rozdział :D
    czekam na następny

    http://destiny-harry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Swietny blog i zapraszam do siebie fanfictionoffniall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny ;)) zapraszam też do mnie http://zayn-i-winter.blogspot.com/
    http://impossible-malikowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. 57 year-old Structural Engineer Derrick Burnett, hailing from Woodstock enjoys watching movies like Where Danger Lives and Foreign language learning. Took a trip to Birthplace of Jesus: Church of the Nativity and the Pilgrimage Route and drives a Ferrari 250 LWB California Spider Competizione. kliknij ten

    OdpowiedzUsuń
  13. prawnik rzeszów - Jesteśmy prawnik-rzeszow.biz, kancelarią prawną z siedzibą w Rzeszowie. Jesteśmy małą kancelarią, dopiero zaczynamy swoją działalność, dlatego potrzebujemy dotrzeć do większej liczby osób. Oferujemy usługi prawnicze i musimy rozpowszechnić naszą nazwę, więc jeśli masz czas, aby napisać o nas, będziemy wdzięczni. Chciałabym podziękować za poświęcony czas, ponieważ wiem, że jesteście bardzo zajęci i naprawdę to doceniamy. Jeśli masz jakieś pytania, proszę nie krępuj się pytać.

    OdpowiedzUsuń