niedziela, 8 grudnia 2013

Rozdział 40.

-Yh... Dobra, a teraz niech któryś się pofatyguje i pomoże mi wstać- Harry wstał, wziął mnie na ręce i zniósł na dół, a postawił dopiero przed stołem w jadalni. Zjedliśmy śniadanie, któremu jak zwykle towarzyszyły śmiechy. Chłopcy pozmywali, a ja i Harry przebraliśmy się, bo idziemy dokupić rzeczy dla dziecka. Mam termin za 1,5 tygodnia więc trzeba być już w pełni wyposażonym.  

-Te są urocze!-pisnęłam, a Harry się zaśmiał, gdy wrzucałam do koszyka już szóstą parę różowych bodów. Tak. Będziemy mieć córeczkę. Jeszcze zastanawiamy się nad imieniem. No, ale nie zbaczają z tematu zakupów. Wybraliśmy już ciuszki, kocyki, zabawki, łyżeczki, pieluchy etc. Teraz czas na zakup łóżeczka i mebli.


-Spodoba jej się?-spytałem zdenerwowany. -No jasne ze tak! Gdybym miał dziewczynę...-rozmarzył się Zayn.
-Oh dobra, cicho idzie-i właśnie wtedy w salonie pojawiła się moja urocza żona. Wyglądała przepięknie, nie moglem oderwać od niej wzroku.
-Ślicznie wyglądasz-cmoknąłem ją w usta.
 -Ty tez niczego sobie. 
-Wychodzimy!-krzyknąłem i trzasnąłem drzwiami. Pomogłem wsiąść jej do samochodu, a za chwile ja znalazłem się na miejscu kierowcy.Odpaliłem silnik i ruszyliśmy. 
-Gdzie mnie zabierasz?-spytała mnie wesoło. 
-To niespodzianka!-zdenerwowałem się.
-Ej? Dlaczego nagle zrobiłeś się taki spięty?
-Boję się ze ci się nie spodoba. 
-A co ma mi się nie podobać? 
-D... No niespodzianka-podeszła mnie spryciula. 
-A daleko jeszcze? 
-5 minut, a teraz zamknij oczy, i proszę nie otwieraj dopóki nie powiem. Po chwili już parkowałem pod nowym domem. Tak, to jest właśnie ta niespodzianka. Kupiłem nam nowy dom. Wysiadłem z auta i podbiegłem otworzyć Susan drzwi i pomoc jej wysiąść, gdyż wciąż jeszcze miała zamknięte oczy. Stanąłem przed drzwiami, otworzyłem je.
-Już? 
-T...tak.
Odsłoniła swoje piękne oczy, które zaczęły penetrować całe pomieszczenie w którym się znajdowaliśmy. Za chwile miała w nich łzy. Obróciła się do mnie i wtuliła w mój tors. 
-Ojeju Harry, to jest przepiękne! 
-Naprawdę Ci się podoba? 
-Tu jest ślicznie, urządzone w moim stylu.
-Sam je urządzałem 
-Kocham Cię 
-Ja Ciebie bardziej-cmoknąłem ją w czoło 
-A teraz chodź na gore pokażę ci resztę pokoi.-weszliśmy po schodach i skierowaliśmy się do naszej sypialni. 

***Oczami Susan*** 
Oglądałam z dokładnością każdy centymetr pokoju.nie mogłam wyjść z podziwu ze Harry sam go urządził. Zamknęłam drzwi, nad naszym łóżkiem zobaczyłam coś co mnie wzruszyło, , nie mogę uwierzyć ze chciało mu się robić taki kolaż, przecież była tam masa zdjęć! 
-Nie podoba ci się?-spytał zawiedziony.
-Jak mogłoby mi się nie podobać, jest śliczne! 
-To się ciesze, spędziłem na robieniu tego 3 godziny! 
-Jesteś głodna? 
-Bardzo!
Dom Harrego i Susan.:)
-To chodź na dole czeka pyszna kolacja. 
Zeszliśmy i skierowaliśmy się do jadalni, o kolorach brązu i bieli, piękne. Ile razy dzisiaj jeszcze użyję tego słowa? Usiedliśmy przy stole, Harry odkrył miskę z jedzeniem, była tam masa sałatki greckiej, wstał i przyniósł jeszcze jakieś mięso. 
-Kochanie ale ja nie mogę smażonego mięsa...
-wiem,dlatego to jest ugotowane-pamiętał kochany. 
-Jedz, smacznego. 
-nawzajem.
Po zjedzonym posiłku poszliśmy obejrzeć pokój dla dziecka. Był tak samo piękny jak sypialnia. 
-Tutaj tez powiesimy kolaż? 
-Oczywiście! Jak tylko uzbieramy zdjęcia, już mam jedno-wyciągnął z szuflady zdjęcie rendgenowskie, pokazał i schował. 
-Oh ten dom musiał kosztować dużo pieniędzy! 
-Spokojnie,to ci się tak tylko wydaje 
-No mam nadzieje...-zaśmiałam się. 
Nagle poczułam ukłucie w dole brzucha.
********************************************************************
Mam nadzieję, że się podoba?
12komentarzy=next

Sorka za błędy, ale pisałam na telefonie.

13 komentarzy:

  1. genialny next :D

    OdpowiedzUsuń
  2. czekam na nextaa.. ! ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny rozdział ;*
    Ja chce NEXT !!!! xD


    /Paula ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Już jest 1 rozdział! Czytajcie, komentujcie! <3
    http://harrystyles-fanfiction-black.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. No nareszcie rozdzialik i ...O MÓJ BOŻE SUSAN ZACZYNA RODZIC!!! NIE WYTRZYMAM!!! jestem ciekawa jak nazwiesz córeczkę...no wiesz ja zawsze chciałam mieć na imię MICHELLE to było moje marzenie nazywać się MICHELLE jest też dużo ładnych imion ale jak bym chciała mieć na imię MICHELLE...jestem ciekawa jak nazwiesz jej córkę hmmmmm czy mówiłam juz,że chciałabym mieć na imię MICHELLE? Dobra nie ważne nie wysilam się...rozdział jak zawsze świetny,cudowny i boski,ale spadam bo na dole czekają na mnie kokoski XD Zapraszam do mnie http://jakzesn.blogspot.com/ :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mam imię dla dziecka, przepraszam, ale nie nazywa się Michelle.:)

      Usuń
    2. No przecież wiem :D A ja wcale tego nie sugerowałam...xd

      Usuń
  6. Haha pisze 12komentarz!Ale w sumie i tak bym napisala.Rozdzial jest super.Dom piękny!!!Matko, ona/RODZI!!!Bardzo podoba mi sie to ze konvzusz rozdzialy na takim napieciu.Dziekuje ze piszesz no i jeszcze raz NEXT

    OdpowiedzUsuń
  7. Supcio!Masz talent dziewczyno.Jestem twoją Wielką fanką.Czytałam dużooo blogów, niektóte mi sie nie podobaly,niektore w ogole,czasami bardzo,a czasami blog byl tak swietny,ze jak to pisza,,z ciekawosci zaraz bym jajko zniosla''.Twoj nalezy do tych ŚWIETNYCH.

    AndziaPandzia

    OdpowiedzUsuń